wtorek, 29 czerwca 2010

Nietoperz

    Po tej bluzce doszłam do wniosku, że nie zawsze to co "wisi" na modelce to ładnie na niej wygląda. Pierwszy raz jak zobaczyłam w sieci to zdjęcie to stwierdziłam, że ta bluzka to nic ciekawego.
   Dopiero wersja Beatki pozwoliła mi odkryć tą bluzkę na nowo. Jest super dopracowana, odpowiedni rozmiar do figury i w ogóle wygląda w niej jak modelka.

   I dlatego postanowiłam ją mieć. Na razie jest w trakcie tworzenia. Po skończeniu pokażę na pewno.
  Dziękuję Beacie za udostępnienie zdjęcia.
 schemat

poniedziałek, 21 czerwca 2010

Kapelusze dla sióstr





schemat1schemat2
 Były sobie dwie siostry . Jedna miała sześć lat a druga dwa latka. Starsza Patrycja dostała w prezencie kapelusz, bo właśnie miała zamiar iść na wesele w nowej sukience. A tak pięknej damie nie przystoi iść bez kapelusza.
  Druga Eliza pozazdrościła siostrze nakrycia głowy i też postanowiła taki mieć. Bo oczywiście sukienkę też miała piękną więc nie mogła wyglądać gorzej od siostry. I tak oto powstały kapelusze dla sióstr.

czwartek, 10 czerwca 2010

Pierwsza bluzka



   U Mnie z szydełkiem to było tak. Zawsze było w rodzinie jakieś dziewiarstwo. Babcia robiła na szydełku, haftowała, szyła na maszynie. Moja mama szydełkowała, robiła na drutach. Ja również  w to się  wciągałam. 
    Pamiętam, że od zawsze coś tam dłubałam. Jako sześcio, siedmiolatka na maszynie marki Singer (ta na pedał) uszyłam ze ścinek materiałów mojej babci kosmetyczki patchworkowe .
   Potem trochę druty na zajęciach ZPT w szkole. Kolejny etap w szkole średniej to były obrazy krzyżykowe. Wiele mi do dziś pozostało i wiele wyruszyło w świat.
   Teraz na poważnie zabrałam się za szydełko, przedtem były tylko serwetki i to niezbyt skomplikowane. Więc zastanawiałam się czy sobie poradzę z czymś większym np. bluzką. Najbardziej przerażały mnie podkroje pach  i główki od rękawów, ale jakoś wyszło.
   Zresztą oceńcie sami:


 włóczka: Lukrecja szyd.4,00

sobota, 5 czerwca 2010

Stalowa chusta


Nie bardzo lubię zamówień , które muszę zrobić szybko. A tak było z tą chustą. Klientka została zaproszona na wesele i potrzebowała "coś na ramiona" , bo sukienkę ma na cienkich ramiączkach a nie pasuje w takiej wejść do kościoła. No i powstała. Wymiary 170cmx130cmx130cm. Włóczka Malwa  szyd.4,00. Kolor stalowo-szary.


Koleżanka, która zamówiła chustę zastanawiała się jak ją upiąć lub związać. Aby nie było niezbyt atrakcyjnego węzła to dorobiłam broszkę.

 

Zadowolona klientka:


schemat

wtorek, 1 czerwca 2010

Różana torebka

Wzór tej torebki podobał mi się od dawna. Zrobiłam ją w zeszłym roku, musiała trochę poczekać, bo nie bardzo lubię szyć na maszynie. W końcu powstała poszewka.