sobota, 10 września 2011

Urlop

Dla jednych urlop to leżenie na plaży, chodzenie po górach z plecakiem lub podróże do dalekich krajów. Dla mnie urlop w tym roku to ciężka praca. Ale cieszę się z tej pracy. Ziemniaki już w piwnicy, przetwory porobione (chociaż jeszcze nie wszystkie;), gad skończony. Może po kolei: 
Kopanie ziemniaków zajęło Nam 1,5 tygodnia. Niestety nie mamy kombajnu, trzeba było wszystko ręcznie zbierać ....
A to moi pomocnicy:
Jak nie byli w szkole to zawsze jeździli w pole. No i oczywiście mama i pies, bez którego nie da się ruszyć gdziekolwiek ;)
Jeśli chodzi o przetwory to zrobiłam leczo i przecier pomidorowy. Przepisy zgapiłam od wegetarianki, ale nie dałam cebuli do leczo, bo się bałam, że się zepsuje. Przy produkcji przecieru było łatwiej. Użyłam takiej przystawki do maszynki 
 Potem tylko doprawić,według tego przepisu, rozlać do słoików i pod kocyk na 2 dni. Pyszny!!! Ja go piłam wprost ze szklanki.
Gad to oczywiście bluzka którą miałam skończyć. Wiec proszę
włoczka Falka ok. 40dag.szyd 4  3,5  3
Bardzo lubię w niej chodzić. Jest super!!! 
P.s. Jeszcze sprawa techniczna. Cos przestawiłam przy pisaniu tego posta w blogerze. Robia mi się cuda. Nie mam polskich liter, pod Z na klawiaturze jest Y i na odwrót. Polskie litery tylko ze słownika. A jak cos pisze ze shiftem to wychodzi np. zamiast dwukropka to Ł.  Proszę pomóżcie !!!
  Teraz jadę popływać 
Pozdrawiam zaglądających 

poniedziałek, 5 września 2011

Koniec wakacji

No i koniec.. Wakacje się skończyły , czas na naukę. Młodszy syn do trzeciej klasy, a starszy do gimnazjum. Na razie podchodzą  do nauki z dużym entuzjazmem. Na razie...
Przed rozpoczęciem roku szkolnego.


Oprócz szydełka i czytania moją wielką pasją jest pływanie. Staram się z chłopakami być jak najczęściej na basenie. Urozmaiciłam im koniec wakacji i jak tylko nie byłam w pracy to byłam z nimi TU:

  Super ciepła woda, różnica poziomów dna (głębiej, płycej), nawet mały brodzik dla dzieci. Polecam wszystkim, nawet dla tych co nie potrafią pływać. Świetny relaks!
Jeśli chodzi o bluzkę to został mi się rękaw do skończenia (moja będzie miała długie rękawy) i myślę na temat kamizelki. Włóczkę mam już kupioną. Teraz się już urlopuję, więc może częściej sięgnę po szydełko. 
Tylko najpierw trzeba ziemniaki wyzbierać, w międzyczasie zrobić paprykę do słoików i leczo. Jeszcze parę wizyt u lekarzy, ale na szczęście tylko kontrolne. No i tak mi zleci te dwa tygodnie urlopu.

  Renula daj znać jak tam bluzka? Jakbyś miała jakieś problemy to pytaj.
Pozdrawiam zaglądających :*