niedziela, 26 lipca 2015

Owocna współpraca


Z zamiarem zakupu manekina krawieckiego nosiłam się od dawna. Wiadomo zawsze było coś ważniejszego do kupienia. Ale  w końcu jest! Przedstawiam Państwu Zuzę :)



 Jak na dobrego współpracownika przystało jest cierpliwa, małomówna i ma niewielkie wymagania finansowe.

Zuza prezentuje mój najnowszy udzierg czyli sukienkę w kolorze niespokojnego morza.






Wykonana z kordonka Nowosolskiego w kolorze granatowym (nieco ciemniejszy niż na zdjęciach) w rozmiarze 50x4. Wykorzystałam  dwie i trochę szpuli ok. 2400m. 

Uwielbiam robić z tych nici  mimo, że nie są maceryzowane to wspaniale zachowuje się w robótce. Nic się nie kurczy, ani nie wypycha. To już  kolejna sukienka jaką zrobiłam z tego kordonka i na pewno nie ostatnia.

Pozdrawiam zaglądających :*





11 komentarzy:

  1. Piękna sukienka!
    Gratuluję udanego zakupu. Mnie też marzyłby się manekin.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że Zuza doskonale prezentuje piękną sukienkę. Gratuluję kolejnego udanego dziergania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna sukienka :) Zaintrygowałaś mnie tym kordonkiem. Możesz jeszcze podpowiedzieć na jakie szydełko jest ta grubość nitki?
    Pozdrawiam serdecznie i zazdraszczam Zuzki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna sukienka!
    Ah ci "małomówni" współpracownicy ;) Moja "Marysia" służy mi już 8 rok i jest cierpliwa i niezastąpiona. No i nie wybrzydza na sesjach fotograficznych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna sukienka :-) Cudny kolor i wspaniały wzór. Idealna !
    Zuza doskonale sprawdza się w sesjach zdjęciowych :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładna sukienka:) piękny kolor:) - super się prezentuje na Zuzi:) pozdrawiam i zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję udanego zakupu, a sukienka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękna w cudnym kolorku i wzorze szkoda że na Zuzi choć i ona idealna do fotek :)))
    Ostatnio zastanawiałam się nad tym kordonkiem a serwetki robiłaś jak wychodzą nie za lejące ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak są nieco "lejące" , ale ja zawsze serwetki trochę usztywniam. Sztywniejszy kordonek to np. Maxi bo jest maceryzowany. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dzięki :) ja kiedyś zakupiłam rx taka nić na szpuli -ozdoby po usztywnieniu są ok mam nawet firanki ale serwetki z tego mizerne . To raczej na ubrania ta nić :)))
      pozdrawiam

      Usuń
  9. Wspaniała bluzeczka :)
    Zapraszam do mnie :) http://agnila-szydelkowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zostawiłeś komentarz :*