niedziela, 26 lipca 2015

Owocna współpraca


Z zamiarem zakupu manekina krawieckiego nosiłam się od dawna. Wiadomo zawsze było coś ważniejszego do kupienia. Ale  w końcu jest! Przedstawiam Państwu Zuzę :)



 Jak na dobrego współpracownika przystało jest cierpliwa, małomówna i ma niewielkie wymagania finansowe.

Zuza prezentuje mój najnowszy udzierg czyli sukienkę w kolorze niespokojnego morza.






Wykonana z kordonka Nowosolskiego w kolorze granatowym (nieco ciemniejszy niż na zdjęciach) w rozmiarze 50x4. Wykorzystałam  dwie i trochę szpuli ok. 2400m. 

Uwielbiam robić z tych nici  mimo, że nie są maceryzowane to wspaniale zachowuje się w robótce. Nic się nie kurczy, ani nie wypycha. To już  kolejna sukienka jaką zrobiłam z tego kordonka i na pewno nie ostatnia.

Pozdrawiam zaglądających :*





niedziela, 28 czerwca 2015

Bransoletka "Letnia Noc"


Wiele prac mam pozaczynanych, ale niewiele skończonych. Oto  jedna z prac, którą udało mi się skończyć Bransoletka, która musiała powstać bardzo szybko. Jedno popołudnie i gotowa.


Koraliki Preciosa 8/0 i 11/0. 

Kończę dużą pracę i już nie długo zaprezentuję zdjęcia na blogu. Mam nadzieję, że również  resztę prac tak szybko wykończę. 

Pozdrawiam zaglądających :*

niedziela, 14 czerwca 2015

Trochę historii....

Dziś trochę refleksji......

W kwietniu minęło pięć lat odkąd prowadzę bloga.
 Jest częścią  Mojego świata w przepadzistej otchłani internetu. Blog w większości poświęcony jest mojej pasji -szydełkowaniu. Ale znajdziecie tu również coś na temat mojej rodziny, książek, pracy czyli wszystko co Mnie otacza i jest częścią Mojego życia.

Rękodzieło od dawna jest moim hobby.
 Miłość do szydełkowania zakorzeniła w moim sercu babcia, która robiła wspaniałe rzeczy. Zostało mi po niej parę pamiątek, które są dla mnie bardzo cenne. Najcenniejsza to narzuta, którą babcia zrobiła z elementów szydełkowych-"kwadratów babuni"


 Narzuta była robiona w czasach, gdy w sklepie był dostępny wyłącznie ocet, a nie cudne włóczki , które cieszą dziś nasze oczy. Moja pomysłowa babcia miała w pracy kawałki, ścinki materiałów przewiązywane kolorowymi włóczkami. Cierpliwie je zbierała i wiązała tak powstawały motki włóczek a potem narzuta. Takie narzuty zrobiła dwie jedną dla siebie jedną dla Mnie. Byłam zachwycona kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam. Nadal ją posiadam i mam nadzieję, że moje wnuki też ją będą tak doceniać.

Zostały mi jeszcze kolorowe"opakowania" na szklanki




Firaneczka oraz zawieszka do okna w łazience.



Również moja mama dużo robiła na szydełku. Oto niewielka część jej prac. 




zdjęcia autorstwa Asi z Atelier Joanny

Przy takich nauczycielkach szybko pojęłam jak robić na szydełku. Potem babcia również nauczyła Mnie robić na drutach. Później przyszły szkolne zajęcia ZPT, gdzie również dokształciłam się w kierunku szydełka, drutów jak i również haftu. 
Następnie szkoła średnia i przyszedł czas na haft krzyżykowy. Nauczyła Mnie tym razem koleżanka, która w czasie przerw w szkole haftowała obrazy. Oprócz pejzaży malowanych igłą robiłam serwety , bieżniki. Mam na swoim koncie dużo obrazów, ale większość z nich została rozdana, podarowana lub sprzedana. Zostało się tylko kilka sztuk, które są u Mnie lub u najbliższej rodziny.






Czasem zastanawiam się jak wspaniałe rzeczy stworzyłaby Moja twórcza babcia mając tak duży dostęp do wspaniałych włóczek, technik, narzędzi.

W chwili obecnej największą radość sprawia mi poznawanie nowych technik. Tych szydełkowych jak sznury szydełkowo-koralikowe, "wire crochet" jak również pogłębiania wiedzy na temat drutów, dekupażu. 
  Ale zawsze wracam do Mojego ulubionego szydełka. Tym bardziej sprawia mi to radość, gdy zrobię coś dla klientki a ona z zadowoleniem wraca do mnie i zamawia kolejną bluzkę lub torebkę.


Pozdrawiam zaglądających :*

piątek, 24 kwietnia 2015

Post książkowy


Dawno już nie pisałam o książkach. 

Nadarzyła się właśnie okazja, bo skończyłam szósty tom cyklu demonicznego autorstwa Petera V.Bretta.
Saga zaczyna się od książek pt."Malowany człowiek" t.I i II
następnie "Pustynna włócznia" t. I i II
i "Wojna w blasku dnia " t. I i II. 

Polecam wszystkim, którzy lubią fantastykę, wartką akcję, nieco romansu i polityki. To wszystko znajdziecie w tych książkach. 







                                                                                                                                                         




Czytając te książki uzyskałam mój osobisty rekord życiowy-sześć książek w jeden nie cały miesiąc. Oprócz czytania również chodziłam do pracy i zajmowałam się wszystkimi obowiązkami.

Polecam!!!!

Nie zaniedbałam również prac szydełkowych i już się tworzy kolejny projekt.
Kto zgadnie co to?


Dla ułatwienia podam, że już kiedyś gościły te motywy na Moim szydełku. 


Pozdrawiam zaglądających :*

niedziela, 5 kwietnia 2015

Alleluja !!!! Chrystus zmartwychwstał !!!!







Alleluja dziś śpiewajmy Bogu cześć i chwałę dajmy bo zmartwychwstał nasz Zbawiciel, tego świata Odkupiciel. 
Zdrowia, radości i powodzenia, to są dla Was z serca życzenia.

czwartek, 26 marca 2015

Wyniki losowania

Odbyło się losowanie:




I sierotka (czyli JA :) wylosowała następującą zwyciężczynię:



Gratuluję !!!!

Jako gratis dorzucam kolczyki, które właśnie skończyłam.


Dziękuję za liczny udział.

Pozdrawiam zaglądających.


niedziela, 15 marca 2015

Komplety biżuterii i piękna Semele......


Koralikowanie wciąga i to bardzo. 

Z rozpędu zrobiłam dwa komplety , które są do wygrania w losowaniu. 
Zrobione z koralików Preciosa wielkości 8/0 i 11/0.






Muszę się również pochwalić chustą Semele jaką zrobiła dla Mnie Asia z Atelier Joanny . Piękna!!!!!




 Zrobiona została z włóczki jaką wygrałam w Biferno

Noszę ją z wielką dumą, bo bardzo mi się podoba. 

Życzę powodzenia w losowaniu i pozdrawiam zaglądających :*

środa, 11 marca 2015

Losowanie


Losowanie na stronie.



Jeśli chcesz wylosować JEDEN z kompletów widocznych na 

zdjęciu to:

-zostaw komentarz pod postem z numerkiem kompletu

           -jeśli masz bloga to wstaw podlinkowane zdjęcie.

Losowanie odbędzie się 26 marca 2015 r.

Biorą udział również osoby, które skomentują post na FB

Pozdrawiam i życzę szczęścia.

sobota, 31 stycznia 2015

Bransoletki i zamówienia


Stała klientka przysłała mi włóczkę. Nie wiem jaki skład, ale na pewno był dodatek akrylu. Było jej 30 dag.
Zamówiła sobie ponczo. Po intensywnych poszukiwaniach znalazłam taki wzór, który mogłam dowolnie powiększać.


Bardzo przyjemnie się robiło. Szydełko 4.5

Nauczyłam się również nowej techniki.To sznury szydełkowo-koralikowe, które podobały mi się od dawna. Po kilku próbach powstały trzy bransoletki.





Pozdrawiam zaglądających.

piątek, 26 grudnia 2014

Spełnione marzenie


Czy marzenia się spełniają?
Był taki czas, że w ogóle nie miałam marzeń. Jakoś tak nie były mi potrzebne, żyłam tu i teraz.
Jedno było schowane głęboko w mojej świadomości i dopiero od kilkunastu lat zdałam sobie z tego sprawę, że bardzo bym chciała mieć chociaż raz w życiu prawdziwą choinkę na Święta. Taką pachnącą i może trochę krzywą, ale prawdziwą. 
I jest


I pachnie.....

Nawet udało mi się zrobić parę ozdób dla siebie, bo większość się rozeszła po znajomych.
Aniołów było kilka, został się jeden.


Wzór na aniołka z głowy.
Cieszy mnie to , że innym podobają się Moje prace. 

Jeszcze dwie bombki robione w ostatniej chwili.


Jeden wzór jest mojego pomysłu, natomiast drugi zaczerpnęłam z bloga Wiki.

Przed przygotowaniami do świąt również miałam dużo pracy. 
Najpierw tata zamówił u Mnie chustę, którą podarował  bardzo sympatycznej pani doktór. 


Wymiary 2,00m X 1,60m X 1,60m


Włóczka z bardzo starych zapasów o nazwie Moher.
Szybko i prosto się robiło. Musiałam ją trochę zawinąć do zdjęcia.

Również w ten zimowy czas musiałam zadbać o swoje stopy i zrobiłam sobie kolejne skarpetki.


Lubię robić skarpetki :)
Więc to chyba nie ostatnie.....

I jeszcze na koniec pochwalę Wam się .


To od Mirki dla której robiłam ozdoby na kiermasz.

Dziękuję Wam Wszystkim za życzenia świąteczne. Mam nadzieję, że podobnie jak ja przeżywacie je w rodzinnej atmosferze. 
Nawet śnieg nam dopisał, więc i nasza sunia ma mnóstwo radości.

POZDRAWIAM



środa, 24 grudnia 2014

Świątecznie.....






Dzisiaj jest ten rodzaj ciszy, 
Że każdy wszystko usłyszy: 
I sanie w obłokach mknące, 
I gwiazdy na dach spadające, 
A wszędzie to ufne czekanie  
Czekajmy - dziś cud się stanie

czwartek, 27 listopada 2014

Świąteczna pomoc

Z końcem października napisała do Mnie bardzo sympatyczna osoba-Mirka.
Prosiła o pomoc dla siebie. Jest bardzo ciężko chora na Rdzeniowy zanik mięśni. 
Organizuje w swoim rodzinnym mieście Pszczewie świąteczny kiermasz charytatywny.

Postanowiłam zrobić kilka drobiazgów.
















Tu jej konto na FB, jeśli chcecie pomóc.

Wszystko już spakowane i jutro poleci do Mirki.