niedziela, 4 czerwca 2017

Kolorowe skarpetki



Z resztek kolorowych, skarpetkowych włóczek powstały ciepłe skarpety. Pogoda dopisała i w końcu doczekały się zdjęć.









Jeszcze zaległe zdjęcie Zuzi w komplecie wykonanym przeze Mnie.




Pięknie prezentowała się księżniczka na imprezie :)

Pozdrawiam zaglądających.

sobota, 29 kwietnia 2017

Sznurkowe-Love


Spodobały mi się sznurki, a konkretnie sznurkowe dywany i torebki. Postanowiłam spróbować swoich sił w tym temacie. Sznurek zakupiony jakieś trzy lata temu, czekał na odpowiednią chwilę i nastrój.



Na początku był dywan. Zaczęłam go robić znanym ściegiem, który krąży po sieci. Jeśli ktoś myśli, że to tak łatwo i przyjemnie (grube szydełko, gruby sznurek, szybko przybywa :) to się grubo myli. Do sztywności sznurka można się przyzwyczaić, ale przybywa na początku, później się nieco dłuży. 



Niestety specyfika dziergania tego ściegu i sztywność sznurka spowodowały, że złamałam dwa szydełka. 
Pilnowałam oczywiście dodawania oczek co jest niezmiernie ważne jeśli chcemy mieć dywan  idealnie okrągły. Również trzeba zwracać uwagę na to żeby się nie falował. 
Gdy już zrobiłam jakieś 90 cm dywanu, stwierdziłam, że do niczego mi nie będzie pasował :D
Niestety poszedł do sprucia. 

Ja jednak się nie poddałam i zrobiłam coś bardziej praktycznego, czyli to co kobiety kochają-torebkę!




Dokupiłam jeszcze sznurka w kolorze miętowym i połączyłam z ciepłym beżem. Jak dla Mnie super kombinacja!!!


 Podszewka również w kolorze miętowym z białymi kropeczkami.
W środku kieszonka i zapięcie na magnes.





Torebka jest średniej wielkości, ma pasek na ramię. 
Jest dostępna, bo następna "się robi".
Dokupiłam sznurki w różnych kolorach. Są mniej sztywne niż ten beżowy, ale kolorki mają piękne. 


Przy okazji szycia podszewki uszyłam również paski do toreb. W kolorach jakich nie spotkałam w sklepie. Te mi się bardzo spodobały.







Kilka zdjęć wyżej Moje metki z filcu i tektury. Zamówiłam je w firmie NoBaa
Bardzo starannie wykonane. Filc w pięknym ciemnoniebieskim kolorze. Jestem bardzo zadowolona ze współpracy. Można wybrać z wielu pięknych kolorów filcu, różne grubości i kształty. 
Polecam z całego serca.


Pozdrawiam zaglądających.

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Kolorowy misz-masz


Nazbierało się kilka prac, których nie pokazywałam. 
Przeważnie robię zdjęcia w piękne, słoneczne dni, a później zapominam, że pasuje coś wrzucić na bloga.

Na początek drutowa tunika z mieszanki melanżowej bawełny, akrylu, lnu w kolorze ciemnej butelkowej zieleni. Zrobiona na drutach nr,7.








Ten wzór Mnie urzekł i postanowiłam , że coś wydrutuję z nim w roli głównej.
Jeśli komuś się spodobała ta tunika, to jest na sprzedaż. Kontakt na maila.

Na Facebook-u Zdzisia  zorganizowała wspólne dzierganie bluzy na szydełku.
Dołączyłam z przyjemnością. Zrobiłam próbkę z zalegającej mi czerwonej Sonaty i w expresowym tempie powstała bluza dla mamy. 








Zużyłam 43dag Sonaty. Szydełko 3,5.
Bluzeczka bardzo "włóczkochłonna". W oryginale miał być kaptur, ale mamie bardziej pasuje kołnierzyk. Mam zamiar zrobić taką dla siebie tylko w innym kolorze i z kapturem.

Dla małej księżniczki Zuzi powstał komplecik z tiulu w kolorze różowo-cukierkowym.




 
W skład kompleciku wchodzą: spódniczka i opaska na głowę.

I jeszcze na koniec  zrobiony na drutach koszyk. Próbowałam pierwszy raz robić metodą rzędów skróconych. Myślałam, że będzie trudno , a tu się okazało, że nie taki diabeł straszny.



Włóczka jakaś ze starych zapasów bawełniana, druty nr.5.

Pozdrawiam zaglądających.

wtorek, 14 marca 2017

Wsparcie dla Tomusia


Chciałabym Was zaprosić do wzięcia udziału w licytacji na rzecz Tomusia. 

Pieniądze za sprzedane rzeczy zostaną przeznaczone na ten cel:


Pod tym linkiem dowiecie się wszystkiego na temat mamy Tomka i operacji jaka go czeka zaraz po urodzeniu.

Bazarek jest również udostępniony na stronie Facebooka



Ja ze swojej strony dorzuciłam bluzeczkę i sukienkę. Mam nadzieję, że się drogo sprzedadzą.




Bluzeczka z bawełny.
Zapraszam TU



Sukienka czarna z kordonka nowosolskiego.
Do nabycia TU

Jest tu wiele osób, które  na pewno chciałyby wesprzeć  mamę Tomka . Każda złotówka się liczy, a czasu coraz mniej.

Pozdrawiam zaglądających :*

sobota, 18 lutego 2017

Ciepłe drobiazgi


Zrobiłam kilka ciepłych dodatków do płaszczy i kurtek. 
Właściciele czyli Moi najbliżsi noszą je z dumą.

Otulacz- golf dla Mojej mamy, żeby miała komplet do czapki.


Szalik męski, bardzo ciepły dla teścia.


 Pozazdrościłam czapki mojej mamie i zrobiłam też dla siebie, tylko z pomponem. 



Użyte włóczki pochodzą z Moich , starych zapasów. Coś ostatnio bardzo podobają mi się melanże.

Jeszcze powstała czapka-kotek dla Zuzi. 




 Powstała z włóczki YarnArt Everest, druty 5,00
Cieplutka wełna z akrylem.

Na druty narzucone kilka oczek. Robię próbki, sprawdzam wzory i schematy, ale jakoś tak bez przekonania.
Niestety  Moja wena gdzieś się zapodziała i nie ma zamiaru wracać.

Pozdrawiam zaglądających.

sobota, 7 stycznia 2017

Swetrowy żakiet


Z początkiem tego roku skończyłam żakiet, można by rzec,  dzianinowy, ale taki bardziej sweterkowy.

(Wyszło Mi zdanie jak z kabaretu Neo-Nówka :)

Dzianina jest teraz modna i na topie, ale zauważyłam, że w większości jest to cienki materiał. Natomiast mój żakiet jest robiony na drutach numer 6 , więc i grubość dużo większa .







Włóczka pruta ze sweterka zakupionego w ciucholandzie. Kolor melanż szarego z czarnym i srebrno-tęczową nitką. Dołożyłam jeszcze do tego biały, cienki akryl. Biała włóczka  nieco rozjaśniła sweter.






Robiłam od dołu na drutach na żyłce. Rękawy robiłam na okrągło metodą zgapioną od Fiubźdźiu .
Ta metoda jest genialna, pierwszy raz zastosowałam ją przy Morskim swetrze  i od tego czasu już całkiem wciągłam się w robienie swetrów na drutach. 
Nigdy nie lubiłam zszywać swetrów. Teraz robię kadłubek i rękawy metodą "na okrągło" i zostaje mi tylko zszycie na ramionach.






Na razie swetrowy żakiet nie ma zapięcia. Zobaczę jak się to sprawdzi w użytkowaniu. Może będę jeszcze dorabiać jakiś zamek lub ozdobne haftki, zobaczymy.....

Pozdrawiam zaglądających.