piątek, 25 grudnia 2015

niedziela, 8 listopada 2015

Kamizelka w kolorze kasztanów.


Bardzo spodobał mi się ten wzór. Chciałam zobaczyć jak wygląda w gotowej robótce.
 Poza tym zostało mi się trochę włóczki Scarlett z poprzedniego kompletu. 
Powstała więc kamizelka w kolorze dojrzałych kasztanów. 
Nieskromnie powiem, że bardzo mi się podoba.


Włóczka Scarlett , szyd 3,5 ;4,00

Pozdrawiam zaglądających :*

sobota, 17 października 2015

Złota, polska jesień......

Zamówienia ciąg dalszy. 
Klientka zażyczyła sobie komplet biżuterii w kolorach jesieni. 
Za oknem buro i ponuro, a na warsztacie rozświetlone złote i bursztynowe koraliki Toho. 
Powstał naszyjnik i bransoletka z koralików w rozmiarze 11/0 i 8/0



Mam nadzieję, że rozjaśni nieco ponure jesienne dni.

Do torebki i chusty z poprzedniego wpisu dorobiłam mitenki. Zrobione z tych samych włóczek co torebka. 



Dni coraz krótsze, wieczory dłuższe. Jest czas na herbatkę z malinami i cytryną , czas na robótki. 
Szydełko lubi jesień......

Pozdrawiam zaglądających.


niedziela, 27 września 2015

Jesienny komplet z zapachem morza.......

Ten komplet wywoływał u Mnie skrajne emocje. Z jednej strony pracochłonna torebka. Natomiast z drugiej strony chusta, która "sama" się robi.  Po zapamiętaniu wzoru , szydełko samo śmigało po słupkach. 
Torebkę już kiedyś robiłam dla Mojej bliskiej przyjaciółki. Te elementy mają to do siebie, że trzeba od nich odpocząć na jakiś czas.... 


Średniej wielkości (30x25) , usztywniona, może pomieścić wiele kobiecych drobiazgów. Taka miała być.

Do kompletu powstała chusta. Kolor gorzkiej czekolady. Włóczka Merino Gold mieszanka wełny z akrylem. W sam raz na  jesienne chłody. Wymiary 150x150x190





Komplet powstawał na wakacjach przy szumie bałtyckich fal i teraz będzie mi się kojarzył z tym wspaniałym miejscem jakim jest Dźwirzyno. 


Akumulatory na wczasach naładowane, więc można ostro brać się do pracy. I jak to zawsze na jesień, będzie więcej czasu na robótki,  i na spotkania wirtualne z Wami.

Pozdrawiam :*

niedziela, 26 lipca 2015

Owocna współpraca


Z zamiarem zakupu manekina krawieckiego nosiłam się od dawna. Wiadomo zawsze było coś ważniejszego do kupienia. Ale  w końcu jest! Przedstawiam Państwu Zuzę :)



 Jak na dobrego współpracownika przystało jest cierpliwa, małomówna i ma niewielkie wymagania finansowe.

Zuza prezentuje mój najnowszy udzierg czyli sukienkę w kolorze niespokojnego morza.






Wykonana z kordonka Nowosolskiego w kolorze granatowym (nieco ciemniejszy niż na zdjęciach) w rozmiarze 50x4. Wykorzystałam  dwie i trochę szpuli ok. 2400m. 

Uwielbiam robić z tych nici  mimo, że nie są maceryzowane to wspaniale zachowuje się w robótce. Nic się nie kurczy, ani nie wypycha. To już  kolejna sukienka jaką zrobiłam z tego kordonka i na pewno nie ostatnia.

Pozdrawiam zaglądających :*





niedziela, 28 czerwca 2015

Bransoletka "Letnia Noc"


Wiele prac mam pozaczynanych, ale niewiele skończonych. Oto  jedna z prac, którą udało mi się skończyć Bransoletka, która musiała powstać bardzo szybko. Jedno popołudnie i gotowa.


Koraliki Preciosa 8/0 i 11/0. 

Kończę dużą pracę i już nie długo zaprezentuję zdjęcia na blogu. Mam nadzieję, że również  resztę prac tak szybko wykończę. 

Pozdrawiam zaglądających :*

niedziela, 14 czerwca 2015

Trochę historii....

Dziś trochę refleksji......

W kwietniu minęło pięć lat odkąd prowadzę bloga.
 Jest częścią  Mojego świata w przepadzistej otchłani internetu. Blog w większości poświęcony jest mojej pasji -szydełkowaniu. Ale znajdziecie tu również coś na temat mojej rodziny, książek, pracy czyli wszystko co Mnie otacza i jest częścią Mojego życia.

Rękodzieło od dawna jest moim hobby.
 Miłość do szydełkowania zakorzeniła w moim sercu babcia, która robiła wspaniałe rzeczy. Zostało mi po niej parę pamiątek, które są dla mnie bardzo cenne. Najcenniejsza to narzuta, którą babcia zrobiła z elementów szydełkowych-"kwadratów babuni"


 Narzuta była robiona w czasach, gdy w sklepie był dostępny wyłącznie ocet, a nie cudne włóczki , które cieszą dziś nasze oczy. Moja pomysłowa babcia miała w pracy kawałki, ścinki materiałów przewiązywane kolorowymi włóczkami. Cierpliwie je zbierała i wiązała tak powstawały motki włóczek a potem narzuta. Takie narzuty zrobiła dwie jedną dla siebie jedną dla Mnie. Byłam zachwycona kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam. Nadal ją posiadam i mam nadzieję, że moje wnuki też ją będą tak doceniać.

Zostały mi jeszcze kolorowe"opakowania" na szklanki




Firaneczka oraz zawieszka do okna w łazience.



Również moja mama dużo robiła na szydełku. Oto niewielka część jej prac. 




zdjęcia autorstwa Asi z Atelier Joanny

Przy takich nauczycielkach szybko pojęłam jak robić na szydełku. Potem babcia również nauczyła Mnie robić na drutach. Później przyszły szkolne zajęcia ZPT, gdzie również dokształciłam się w kierunku szydełka, drutów jak i również haftu. 
Następnie szkoła średnia i przyszedł czas na haft krzyżykowy. Nauczyła Mnie tym razem koleżanka, która w czasie przerw w szkole haftowała obrazy. Oprócz pejzaży malowanych igłą robiłam serwety , bieżniki. Mam na swoim koncie dużo obrazów, ale większość z nich została rozdana, podarowana lub sprzedana. Zostało się tylko kilka sztuk, które są u Mnie lub u najbliższej rodziny.






Czasem zastanawiam się jak wspaniałe rzeczy stworzyłaby Moja twórcza babcia mając tak duży dostęp do wspaniałych włóczek, technik, narzędzi.

W chwili obecnej największą radość sprawia mi poznawanie nowych technik. Tych szydełkowych jak sznury szydełkowo-koralikowe, "wire crochet" jak również pogłębiania wiedzy na temat drutów, dekupażu. 
  Ale zawsze wracam do Mojego ulubionego szydełka. Tym bardziej sprawia mi to radość, gdy zrobię coś dla klientki a ona z zadowoleniem wraca do mnie i zamawia kolejną bluzkę lub torebkę.


Pozdrawiam zaglądających :*

piątek, 24 kwietnia 2015

Post książkowy


Dawno już nie pisałam o książkach. 

Nadarzyła się właśnie okazja, bo skończyłam szósty tom cyklu demonicznego autorstwa Petera V.Bretta.
Saga zaczyna się od książek pt."Malowany człowiek" t.I i II
następnie "Pustynna włócznia" t. I i II
i "Wojna w blasku dnia " t. I i II. 

Polecam wszystkim, którzy lubią fantastykę, wartką akcję, nieco romansu i polityki. To wszystko znajdziecie w tych książkach. 







                                                                                                                                                         




Czytając te książki uzyskałam mój osobisty rekord życiowy-sześć książek w jeden nie cały miesiąc. Oprócz czytania również chodziłam do pracy i zajmowałam się wszystkimi obowiązkami.

Polecam!!!!

Nie zaniedbałam również prac szydełkowych i już się tworzy kolejny projekt.
Kto zgadnie co to?


Dla ułatwienia podam, że już kiedyś gościły te motywy na Moim szydełku. 


Pozdrawiam zaglądających :*

niedziela, 5 kwietnia 2015

Alleluja !!!! Chrystus zmartwychwstał !!!!







Alleluja dziś śpiewajmy Bogu cześć i chwałę dajmy bo zmartwychwstał nasz Zbawiciel, tego świata Odkupiciel. 
Zdrowia, radości i powodzenia, to są dla Was z serca życzenia.

czwartek, 26 marca 2015

Wyniki losowania

Odbyło się losowanie:




I sierotka (czyli JA :) wylosowała następującą zwyciężczynię:



Gratuluję !!!!

Jako gratis dorzucam kolczyki, które właśnie skończyłam.


Dziękuję za liczny udział.

Pozdrawiam zaglądających.


niedziela, 15 marca 2015

Komplety biżuterii i piękna Semele......


Koralikowanie wciąga i to bardzo. 

Z rozpędu zrobiłam dwa komplety , które są do wygrania w losowaniu. 
Zrobione z koralików Preciosa wielkości 8/0 i 11/0.






Muszę się również pochwalić chustą Semele jaką zrobiła dla Mnie Asia z Atelier Joanny . Piękna!!!!!




 Zrobiona została z włóczki jaką wygrałam w Biferno

Noszę ją z wielką dumą, bo bardzo mi się podoba. 

Życzę powodzenia w losowaniu i pozdrawiam zaglądających :*

środa, 11 marca 2015

Losowanie


Losowanie na stronie.



Jeśli chcesz wylosować JEDEN z kompletów widocznych na 

zdjęciu to:

-zostaw komentarz pod postem z numerkiem kompletu

           -jeśli masz bloga to wstaw podlinkowane zdjęcie.

Losowanie odbędzie się 26 marca 2015 r.

Biorą udział również osoby, które skomentują post na FB

Pozdrawiam i życzę szczęścia.

sobota, 31 stycznia 2015

Bransoletki i zamówienia


Stała klientka przysłała mi włóczkę. Nie wiem jaki skład, ale na pewno był dodatek akrylu. Było jej 30 dag.
Zamówiła sobie ponczo. Po intensywnych poszukiwaniach znalazłam taki wzór, który mogłam dowolnie powiększać.


Bardzo przyjemnie się robiło. Szydełko 4.5

Nauczyłam się również nowej techniki.To sznury szydełkowo-koralikowe, które podobały mi się od dawna. Po kilku próbach powstały trzy bransoletki.





Pozdrawiam zaglądających.