piątek, 27 stycznia 2012

Szydełko rządzi!!

Szydełko znów mnie wciągnęło. Uwielbiam ten stan. Jak tylko gdzieś siądę, to zawsze muszę mieć szydełko w ręce. Skończona broszka do TEJ kamizelki.

 włóczka Sasanka szyd. 4,0
W międzyczasie wpadło expresowe zamówienie na mitenki. 

włóczka Zorza szyd. 4,0;4,5
Wbrew pozorom dla dorosłej klientki, która ma tendencję do gubienia rękawiczek. Zażyczyła sobie na sznurku. Wzór sznurka na szydełku jak i na drutach zaczerpnęłam z TEGO posta. Mądrze i przejrzyście opisane. Nawet pokazany sposób wiązania sznureczka przy użyciu laleczki dziewiarskiej. Polecam!

Tyle już mam serwetki z poprzedniego posta.

kordonek Maxi szyd.4 (czeskie z białą rączką)
  Zostało się parę okrążeń. Robię ją z kordonka "Maxi".  W mojej lokalnej pasmanterii "wymacałam" wszystkie kordonki (trochę sprzedawczyni się dziwnie przyglądała, ale wiecie jak to jest ;). Wybór padł właśnie na "Maxi". Potem jeszcze Jagna mi go polecała i się wcale nie zawiodłam. Będzie to kolejny najlepszy kordonek jaki używam włącznie z "Muzą". Dobrze skręcony, nie za gruby i nie za cienki, taki w sam raz. 
 Trochę przeraża Mnie blokowanie tej serwety, bo jest dość duża.  Muszę coś wymyślić.


Pozdrawiam zaglądających :*


sobota, 21 stycznia 2012

Dla babci i dziadka


WIERSZ DLA BABCI

Z okazji święta Babci
Ja dziś babcię nauczę
Jaka powinna być wnuczka
Jaki powinien być wnuczek.

Po pierwsze proszę Babci
Ja już od rana uwazam,
że nic tak wnucząt nie zdobi
jak piękny uśmiech na twarzach.

Uśmiech jest dobry na co dzień
a nie wyłącznie od swięta,
więc wnuczek ma się uśmiechać
a wnuczka ma być usmiechnięta.

Po drugie z czajnikiem w ręku
również jest wnuczkom do twarzy,
każdy doroślej wygląda
kiedy herbatę parzy.

Po trzecie chociaż wnuczek
czasami szklankę stłucze
przy myciu naczyń także
ślicznie wygląda wnuczek.

Po czwarte proszę babci
po piąte i po szóste
niech babcia nigdy więcej
nie pierze wnukom chustek.

Po siódme proszę babci
wnuki powinny gderać
dlaczego nasza babcia
nie chodzi do fryzjera.


Włóż babciu nową sukienkę
niech Cię uczesze fryzjer
Posłuchaj babciu rady –
obejrzyj telewizję.

Już nie myśl babciu o nas
o sobie babciu pomyśl
Czy nie uważasz babciu ,
Ze to jest dobry pomysł.




MÓJ DZIADEK

Mój dziadek jest wysoki
patrzy na mnie miłym wzrokiem
ma siwa brodę , okulary ,
chociaż wcale nie jest stary.

Mój jeździ ze mną na rowerze ,
na „ barana” czasem bierze ,

Na mnie nigdy nie krzyczy ,
prowadzimy psa na smyczy.

Dziadek o wojsku mi opowiada ,
o polskich granic sąsiadach.

Mój mówi o morzu , okrętach i wodzie
górach , urwiskach i chłodzie.

Mnie opowiada o rycerzach ,
o lasach i dzikich zwierzach.

My swoich dziadków bardzo kochamy
cieszymy się, że przeszłość znamy,
bo każdy dziadek tyle pamięta!
Jest jak zaczarowana księga

sobota, 7 stycznia 2012

Nadzieja

"Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej"
Zaczynam Nowy Rok z niewielką dozą optymizmu. Wpłynęło pierwsze szydełkowe zamówienie w tym roku. Mam zrobić serwetę, dosyć dużą, ale wzór prosty i szybko się robi. Tylko szukam odpowiedniego kordonka. Moja ulubiona "Muza" wydaje mi się za cienka. Myślałam o "Snehurce", ale kolor biały jest trudno dostępny. Muszę odwiedzić lokalną pasmanterię. 
 Wzór udostępniła mi Violetta . 
Za co jestem jej bardzo wdzięczna. 
W międzyczasie powstają jakieś drobne prace. Śnieżynki, serwetki gwiazdkowe, broszka do kamizelki.
Do dzwoneczkowej serwetki zamówiłam już kordonek i czekam na przesyłkę. Na następne święta serwetka będzie jak znalazł. 


Znów powrócił zapał i chęć sięgnięcia po szydełko. I niech tak zostanie....


Pozdrawiam zaglądających :*

wtorek, 3 stycznia 2012

Podsumowanie Noworoczne

Jak Nowy Rok to i podsumowanie. Postanowienia z zeszłego roku częściowo wykonane:
-sukienka zrobiona
-zamówienia zrobione
-zapasy włóczek maleją (trochę wolno;)
-prowadzę dalej bloga 
-nadal pracuję nad swoją tuszą
-depresji staram się nie poddawać (choć to nie łatwe;((
-dzieci zadowolone
-nie zawsze mam czas dla siebie:(



Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, motywację do pracy, pomoc. 


Powstało parę śnieżynek na święta i dwa -tylko :( aniołki. 






 Jestem w trakcie wykańczania serwetki z dzwonkami, tylko zabrakło mi kordonka.

Cieszę się, że chociaż tyle, bo te święta były dla mnie wyjątkowo smutne. Entuzjazm wygasł we Mnie jak zdmuchnięta świeczka...



Pozdrawiam zaglądających :*